Jar Jar Binks to Gunganin urodzony w Otoh Gunga na Naboo. Syn George'a R. Binksa oraz nieznanej Gunganki. Był jednym z najbardziej niezdarnych Gungan, co zwykle pakowało go w tarapaty. Podczas bitwy o Naboo, Binks był generałem. Nieco później, jako senator wysunął wniosek, aby rozszerzyć zakres władzy Palpatine'a
Jar Jar Binks urodził się w Otoh Gunga. Był synem Geogre'a R. Binksa, jego matka nie jest znana. Wiadomo, że od małego sprawiał kłopoty. Nie potrafił odszukać celu swojego życia. Wiadomo, że w młodości wstąpił do bandy drobnych złodziejaszków, którymi dowodził Roos Tarpals. Między dwoma Gunganinami powstała wielka przyjaźń. Niestety, zakończyła się w momencie gdy Tarpals wstąpił do Wielkiej Armii Gungan, a po stracie dowódcy, grupa przestała istnieć. Wkrótce Jar-Jar otrzymał nowe zadanie, tym razem od Boss Nassa, najważniejszego Gunganina w mieście. Otrzymał pracę w miejscowym ZOO. Niestety, Binks nie tracąc tendencji fajtłapy uwolnił wszystkie zwierzęta z klatek. Boss Nass tak się zdenerwował, że wysłał niesfornego Gunganina do karnej kolonii na okres sześciu miesięcy. Kiedy z niej wyszedł, został kelnerem na przyjęciu Nassa, ale i tym razem mu się nie powiodło. Dokonał okropnego zamieszania. Nieco później, rozbił statek Boss Nassa, co przepełniło czarę goryczy. Binks został wyrzucony z Otoh Gunga.
Jakiś czas po wygnaniu, w 32 BBY, Binks szukając pożywienia, nie miał pojęcia, że właśnie trwa inwazja na Naboo, zorganizowana przez Federację Handlową. Gdy nagle, obok niego pojawił się statek wroga, Binks spanikował. Od pewnej śmierci uratował go Jedi Qui-Gon Jinn. Binks, niezmiernie wdzięczny Jinnowi nie chciał go opuszczać, chociaż Qui-Gonowi wcale nie opowiadało towarzystwo niesfornego Gungana. Chwile po tym wydarzeniu, w ich stronę zaczął biec Obi-Wan Kenobi. Uczeń Qui-Gona był ścigany przez droidy na platformach STAP. Jar-Jar doszedł do wniosku, że Jedi uratował go po raz kolejny. Binks spotkał się z niechęcią ze strony młodego Kenobiego, który uważał go za zbędny balast. Binks w obliczu zagrożenia, zdecydował się wrócić do podwodnego miasta, a także zaprowadzić tam obu Jedi. Zaraz po przybyciu, Gunganin został aresztowany przez dawnego znajomego - Tarpalsa. Został zaprowadzony przed oblicze swojego wodza, gdzie musiał się tłumaczyć dlaczego przyprowadził obcych. Qui-Gon i Obi-Wan przedstawili sytuację która właśnie trwała, ale Nassa wcale to nie interesowało. Uważał, że droidy Federacji są zagrożeniem dla Naboo, ale nie dla jego miasta. Kenobi i Jinn niechętnie musieli odejść, ale zdołali zdobyć transport, oraz uratować Binksa od kary śmierci. Podczas podróży, Jar-Jar kilkukrotnie dowiódł swojego tchórzostwa, wrzeszcząc jak opętany gdy zobaczył większą rybę.
Gdy Jedi szukali królowej Amidali, Jar-Jar wciąż nie miał zamiaru ich opuszczać. W końcu, mistrz i uczeń znaleźli królową, która była przenoszona do obozu więziennego przez grupę droidów. Szybko obezwładnili eskortę królowej, ale Jar-Jar jak zwykle dowiódł swojej niezdarności nieumiejętnie skacząc z góry. Po przedstawieniu sytuacji, Jedi postanowili, że odlecą na Coruscant, aby przedstawić sytuację senatowi. Jar-Jar, aby uniknąć niewoli odleciał z nimi, na pokładzie statku, który Rycerze odbili z rąk droidów. Niestety, statek został trafiony przez flotę Federacji, co zmusiło ich do lądowania na Tatooine, pustynnej planecie. Qui-Gon, postanowił zabrać ze sobą robota astromechanicznego - R2-D2, oraz Jar-Jara. Razem z nimi poszła Amidala, w przebraniu swojej służki, dlatego, że chciała zwiedzić planetę. Binks, wraz z towarzyszami, trafił do sklepu Toydarianina - Watto. Jinn próbował zdobyć od niego części potrzebne do naprawy statku, ale Watto był odporny na sztuczki Jedi, a także nie interesowała go waluta Republiki. Binks i Padmé Amidala mieli okazję poznać niewolnika Watto - Anakina Skywalkera - młodego chłopca, który bardzo interesował się przybyszami, a w szczególności Padmé. Binks w sklepie Watto wprowadził zamieszanie, uruchamiając droida, który zaczął demolować sklep. Gdy Jinn wrócił z negocjacji od Watto, zabrał resztę towarzyszy i ruszyli szukać gdzie indziej części, mimo zapewnień Watto, że nigdzie indziej jej nie znajdą. Po drodze Jar-Jar wdał się w bójkę z Dugiem o imieniu Sebulba. Uratował go młody Skywalker. Tym czynem zaimponował Qui-Gonowi. Jakiś czas później, gdy zaczęła się burza piaskowa, Anakin zaproponował Jar-Jarowi i jego towarzyszom schronienie u niego w domu. Tam, podczas kolacji, Binks pokazał swój brak manier, ale dostał nauczkę od Jinna. Matka Anakina, Shmi Skywalker, wyjaśniła, że nie mają szans na planecie zdobyć tej części bez pieniędzy, oraz że jedyną słabością Watto są hazard i wyścigi. Okazało się, że Anakin jest dobrym pilotem i chce stanąć do wyścigu. Qui-Gonowi udało się zorganizować wyścigi w których stawką były części do naprawy, oraz wolność Skywalkera. Jar-Jar oglądał wyścig z przerażeniem. Kiedy Anakin wygrał wyścig, Jar-Jar był jednym z tych, który najbardziej świętował. Anakin został wolny i odleciał z planety mając zostać wyszkolony na Jedi. Gdy dolecieli na Coruscant, Amidala przedstawiła sprawę w senacie, ale jego członkom, zależało na powołaniu komisji która miała zbadać sprawę, co mogło się okazać tragiczne dla Naboo. Królowa, za namową łaknącego władzy Palpatine'a ogłosiła wotum nieufności wobec kanclerza Finisa Valorum. Królowa nie wiedziała co robić, dopóki Jar-Jar, nie powiedział jej, że Gunganie posiadają własną armię. Amidala namówiła Binksa, aby poprosił swoich ziomków o pomoc. Po wylądowaniu na planecie, Jar-Jar popłynął do swojego miasta, ale nie było tam żadnego z Gungan. Okazało się, że wszyscy wyruszyli do świętego miejsca. Tam, Amidala pokazała, że szanuje Gungan, przez co postanowił jej pomóc. Ułożono plan, w którym Gunganie mieli odciągnąć armię droidów od miasta, aby mała grupa dywersyjna mogła wejść do pałacu i pojmać wicekróla Gunraya. Jar-Jar, został mianowany przez Nassa generałem, co wcale nie przypadło do gustu Gunganinowi, ani jego podkomendnym.
Binks, poprowadził wojska Gungan do boju, wraz z Tarpalsem. Wytworzyli oni pole ochronne, które chroniło ich przed pociskami z czołgów, ale wkrótce, przez pole przedarły się setki droidów. Gunganie walczyli dzielnie, w tym i Jar-Jar zdobył pewne zasługi. Przez przypadek uruchomił zepsutego droida, co pozwoliło mu zniszczyć parę zwykłych droidów, a nawet jedną droidekę. Gdy pole padło, zarządzono odwrót. Jar-Jar uciekając wpadł na wóz z kulami energii, przez co zniszczył parę czołgów. Nieco później, Binks, zdołał zabić kierowcę jednego z czołgów, ale i tym razem był przypadek. Gdy go zabił, spadł i zrzucił z wierzchowca Tarpalsa. Droidy otoczyły ich, mając zamiar aresztować Gungane, ale w tym momencie Skywalker zniszczył centrum dowodzenia droidami, co spowodowało wyłączenie wszystkich droidów. Królowa Amidala tym samym, mogła bez problemu aresztować Gunraya.
Po wydarzeniach na Naboo, odbył się pogrzeb Qui-Gon Jinna, który poległ w walce z Sithem - Darth Maulem. Binks był jednym z tych, którzy nie wstydzili się pokazać swoich uczuć. Parę dni po pogrzebie, odbyła się ceremonia, z okazji zwycięstwa, a także z zawarcia pokoju, pomiędzy Naboo a Gunganami. W większości, zawdzięczano to Jar-Jar Binksowi.
Jakiś czas po blokadzie Naboo, Binks, za swoje zasługi został powołany drugim senatorem Naboo (pierwszym była dawna królowa Naboo - Amidala). Nie był znany, aż do czasu gdy groził wybuch wojny, pomiędzy Republiką, a Separatystami. Wtedy, wystąpił z wnioskiem, aby rozszerzyć władzę kanclerza Palpatine'a, tak, aby mógł powołać Armię Republiki. Wojna wkrótce wybuchła. Walki toczyły się przez ponad 3 lata, a po zakończeniu wojny, Palpatine wydał rozkaz zamordowania wszystkich Jedi, oraz na miejsce Republiki utworzył Imperium, a sam siebie obwołał Imperatorem. Wkrótce potem, zmarła Amidala. Binks, kroczył obok Boss Nassa na jej pogrzebie.
Ten artykuł pochodzi z Biblioteki Ossus (zgodnie z licencją GNU FDL).
Jego historię i autorów możesz obejrzeć pod tym adresem.
Musisz się zalogować aby oceniać
Sgt.Rock772010-03-09 10:42:00
space ginger beers:DD
Komentuj @ /page/show/371
Sgt.Rock772010-03-09 10:40:48
przygladalem sie pozycji 10.1....to nie glowa Bitha,ale-dwoch calujacych sie Bithow(fuuuuuuuj)
Komentuj @ /page/show/371
Sgt.Rock772010-03-07 15:33:02
O Polsce zapomnieli.Teraz trzeba bedzie do krzyzakow jechac,bo najblizej:(
Komentuj @ /news/show/1827
Sgt.Rock772010-03-06 14:40:09
Czemu ostatnia?Aaaaaaaaaa-2012 to koniec swiata:D
Komentuj @ /news/show/1824
powered by RockCMS © design by Voo Yo
LS:1373 DS:1310 NS:530
dla mnie ten opis jest super. Dooku był, nawet fajny.
Komentuj @ /page/show/85