Dzieci Mocy 3 odcinek 2 sezonu Wojen Klonów.
Kolejny odcinek Wojen Klonów w naszej polskiej telewizji zapowiada się bardzo emocjonująco. Cad Bane nowa postać w świecie Gwiezdnych wojen. Bohater z którym zdążyliście się zapoznać już na początku 2 sezonu w dwóch pierwszych odcinakach, dał się poznać z tej okrutnej strony. Jednak to nie koniec jego działań i szkodzeniu Republice. W kolejnym odcinku będzie chciał zniszczyć tych najsłabszych. Dzieci mocy, chodź takie niewinne nie są do końca takie bezbronne. O tym przekonacie się z kolejnego odcinka Wojen Klonów.
Co autorzy piszą o tym odcinku przeczytajcie sami.
Pamiętacie z poprzedniego odcinka jak łowca nagród Cad Bane obszedł się z rycerzami Jedi? Teraz czeka go kolejne wyzwanie. Na rozkaz Imperatora ma znaleźć wrażliwe na Moc dzieci. Poszukiwania nie będą proste. Będzie musiał szukać po całej rozległej galaktyce, a ile planet będzie miał do odwiedzenia to nawet jest ciężko zliczyć. Gdy skończy poszukiwania musi je wszystkie dostarczyć na mroczną planetę Mustafar. Cad Bane w ręku Imperatora jest marionetką, ma odwrócić uwagę Rycerzy i Zakonu Jedi od prawdziwych planów tego, który spiskuje w mroku.
Najwyższy Kanclerz Republiki pojawia się na chwilę w serialu by pokazac się w swoje masce, która ma stwarzać wrażenie dobra. Dopiero w tym odcinku obnaży swoją prawdziwą twarz i pokarze jakim zagrożeniem jest dla galaktyki.
Odtwórca roli Dartha Sidiousa, Ian Abercrombie mówi o swoim bohaterze któremu podkłada głos tak:
„Sidious jest tajemniczy jak sekrety, które skrywa w sobie każdy z nas. Palpatine to jest maska, a Darth Sidious to prawdziwa natura ukrywająca się w mrocznych zakamarkach jego duszy. Jeżeli ktoś jest zły to takim zostaje. Nie jest łatwo to zmienić. Każdy ma jakiegoś Sidiousa gdzieś głęboko ukrytego. Czeka aż przejmie nad Tobą kontrolę. Zło często w ten sposób się objawia. Znane jest powiedzenie że jeżeli gra się czarny charakter, to trzeba w nim znaleźć jakieś elementy, które są powodem jego zachowania. W roli Siodiousa jest to wręcz niemożliwe. Jego czarna dusza zalewa mu rozum i jest silniejsza. Jednak dzięki temu, w tym co robi, jest to bardzo precyzyjne, a jego cel jest wyraźny. Nigdy nie można przewidzieć co zrobi i za to go kocham”.
Ian opowiada dalej:
„Byłem na premierze Gwiezdnych wojen w 1977 roku w Chinese Theater. To były moje pierwsze spotkanie z Gwiezdnymi wojnami. Nie mogłem w to uwierzyć co się działo przed kinem. Nigdy nie stałem w takiej kolejce na jakąkolwiek premierę filmową. Zastanawiałem się czy warto stać tyle godzin. Na szczęście znalazł się ktoś kto odsprzedał mi swoje bilety. Dlatego zasiadłem w wygodnym kinowym fotelu i obejrzałem film. A teraz jestem częścią Star Wars. To jest po prostu nie do wyobrażenia. To jest marzenie każdego aktora, żeby grać w projekcie, który stał się jego pasją. To niesamowita sprawa”.
Musisz się zalogować aby oceniać
powered by RockCMS © design by Voo Yo
LS:2098 DS:2408 NS:833
boba jest moim ulubiony łowcą nagród
Komentuj @ /page/show/41