Anakin Skywalker to legendarny rycerz Jedi żyjący pod koniec istnienia Republiki Galaktycznej. Później przeszedł na ciemną stronę Mocy i przyjął imię Darth Vader oraz tytuł Mrocznego Lorda Sithów. Syn Shmi Skywalker.
Z rodzinnego świata w wieku dziewięciu lat zabrał go mistrz Jedi Qui-Gon Jinn, wierząc, że chłopiec jest legendarnym Wybrańcem. Mimo kontrowersji, w końcu przydzielono młodego Anakina pod rycerza Obi-Wana Kenobiego (Qui-Gon zginął w bitwie o Naboo).
Anakin potajemnie wziął ślub z senator Padmé Amidalą. Krótko potem brał czynny udział w wojnach klonów, gdzie ze stopnia komandora Jedi awansował na generała. Pod wpływem Mrocznego Lorda Sithów Dartha Sidiousa przeszedł na Ciemną Stronę Mocy i przyczynił się do obalenia Zakonu Jedi. Został uczniem i najbliższym współpracownikiem Imperatora Palpatine'a, który nadał mu nowe imię - Darth Vader.
Vader nie wiedział, że w międzyczasie przyszły na świat jego dzieci Leia i Luke, które zostały przed nim ukryte w różnych stronach galaktyki.
W 4 ABY, podczas bitwy o Endor, dzięki swojemu synowi, zabił Imperatora, po czym powrócił do Światła, lecz chwilę potem skonał.
Żywot niewolnika
Miejsce urodzenia Anakina jest owiane tajemnicą. Historyk Voren Na'al zasugerował niegdyś, że Anakin urodził się w 41,9 BBY na Tatooine Teorię tą obaliła Tionna Solusar podczas swoich badań w roku 40 ABY.[1] Opierając się na "różnych źródłach" dowiodła, że dokładne miejsce narodzin Anakina nie jest znane, ale stało się to gdzieś na terytoriach Zewnętrznych Rubieży, podczas gdy Shmi Skywalker - jego matka - była w niewoli.[1] Według Shmi jej syn nie miał ojca, choć nie potrafiła tego wyjaśnić - nosiła go, urodziła i wychowała. Na podstawie tej informacji mistrz Jedi Qui-Gon Jinn wysnuł później teorię, że Anakin został poczęty z Woli Mocy, dzięki midichlorianom, i że to właśnie on jest legendarnym Wybrańcem który przywróci równowagę.
Anakin od urodzenia był niewolnikiem. W wieku lat trzech razem z matką Shmi przybył na Tatooine[1] i był już wtedy własnością Huttki Gardulli z Mos Espy, która nie traktowała ich lepiej niż innych niewolników. Kilka lat później dokonała na wyścigach ścigaczy niefortunnego zakładu z toydariańskim handlarzem złomu, Wattem. W rezultacie zarówno matka, jak i syn, dostali się pod jego opiekę, z czego byli zadowoleni, gdyż Watto, chociaż łatwo wpadał we wściekłość, nie bił ich ani nie przymuszał do katorżniczej pracy.
To właśnie wtedy Anakin rozpoczął budowę życiowych projektów: droida protokolarnego C-3PO i ścigacza. C-3PO stworzył z ukradzionych ze złomowiska pana części, by pomagał jego matce w domu, a ścigacz uosabiał jego pasję - wyścigi, szybkość, adrenalinę. W planach miał nawet stworzenie gwiezdnego myśliwca, jednak, jeżeli nawet go zaprojektował, to wątpliwe, by znalazł jakiekolwiek niezbędne elementy.
Watto, jak to wielu panów niewolników miało w zwyczaju, posyłał Anakina na tor, by ścigał się z innymi i zarabiał pieniądze. Choć Toydarianin o tym nie wiedział, naturalna wrażliwość na Moc chłopca i związany z tym podwyższony refleks rekompensowały mu brak dziesiątek kończyn i giętkiego ciała, niezbędnego do dostatecznie szybkiego manewrowania rozpędzonym pojazdem. Watto niespecjalnie się nad tym faktem zastanawiał, wolał trzymać się wersji, że Anakin był po prostu zdolny.
Właściwie jedyną różnicą pomiędzy młodym Skywalkerem a jego rywalami na torze było to, że brzydził się on wszelkimi formami oszustwa, co wcale nie znaczyło, że sam nie stawał się ich ofiarą. Jego największy przeciwnik, Sebulba z rasy Dugów, za każdym razem stosował nieczyste sztuczki, by pozbyć się rywala (ale nie zabić - Watto z pewnością postarałby się, by Dug zwrócił mu koszta nowego niewolnika). Koniec końców, Anakin nie tylko ani razu nie wygrał, ale też nigdy nie ukończył wyścigu. Nie przekonało to jednak jego pana, by przestał wystawiać go do zawodów.
Naturalny altruizm przywiódł mu wielu przyjaciół, spośród których najlepszym okazał się współniewolnik, Kitster Banai (który, ze względu na przeszłość swojego ojca, nie wyjawiał nikomu, nawet Anakinowi, swojego nazwiska). Pewnego dnia przegonił grupę banth, na które zaczaili się myśliwi. Innym razem opatrzył rannego w wąwozie Jeźdźca Tusken, ryzykując gniew Watta, gdyż wiózł ze sobą cenne droidy. Kiedy jego kompani przyszli zabrać swojego towarzysza, nawet nie tknęli chłopca. Kiedy z kolei Sebulba sprzedał Gardulli kilkoro dzieci rasy Ghostling, Anakin, wraz z przyjaciółmi, wślizgnął się w przebraniu Jawów do posiadłości Huttki i uwolnił więźniów.
W wieku ośmiu lat po raz pierwszy zetknął się z Sithami. Na złomowisku Watta odnalazł starożytnego droida bojowego. Chcąc wyjąć ze szczątek holoprojektor, przez pomyłkę aktywował holograficzne nagranie przepełnione krzykiem i jednym, panicznie powtarzanym słowem - "Sith".
Anakin, chcąc dowiedzieć się więcej na ten temat, udał się do dobrze poinformowanego w tych sprawach pilota z Korpusu Republikańskich Myśliwców, który wcześniej opowiedział mu o aniołach z księżyców Iego. Nie mniej zaszokowany niż chłopak, streścił mu historię Sithów, zaprzedanych Stronie Mroku ludziach, którzy od ponad czterech tysięcy lat niejednokrotnie dawali się Republice we znaki, by w końcu zwrócić się przeciwko sobie. Pilot wierzył w popularną plotkę, że jeden z Lordów przeżył zagładę, po czym wyszkolił ucznia, by ten ciągnął tę regułę aż po dzień dzisiejszy. Młody Anakin nie spodziewał się, że wkrótce z owymi Sithami zaczną go łączyć bardzo bliskie stosunki.
Ten artykuł pochodzi z Biblioteki Ossus (zgodnie z licencją GNU FDL).
Jego historię i autorów możesz obejrzeć pod tym adresem.
W 32 BBY, pewnego zwyczajnego popołudnia, do sklepu Watta weszło kilku nieznajomych. Kupiec imieniem Qui-Gon Jinn szukał generatora hipernapędu. Podczas nieobecności Jinna i Watta, Anakin zagadnął dziewczynę imieniem Padmé i zapytał, czy aby nie jest ona owym aniołem z Iego. Rozmowa nie trwała długo, gdyż cena za oferowany generator okazała się stanowczo za wysoka na kieszeń Qui-Gona, więc grupa wróciła na ulicę.
Watto polecił Anakinowi wyczyścić półki, po czym pozwolił wrócić do domu. Po drodze chłopak zobaczył jednak, że jeden z cudzoziemców, Gunganin Jar-Jar Binks, wplatał się w walkę z Sebulbą - sytuację uratował Anakin. Zaoferował schronienie przed burzą piaskową w swoim domu (przedtem zauważył miecz świetlny Jinna).
Przy obiedzie, na pytanie Anakina, czy jest rycerzem Jedi, Qui-Gon odpowiedział, że trafili na Tatooine przypadkiem, w drodze do Senatu na Coruscant, gdzie królowa Amidala miała zamiar złożyć skargę na embargo nałożone na jej planetę przez Federację Handlową. Anakin zaoferował, że weźmie udział w wielkim wyścigu Boonta, co, w przypadku wygranej, skutkowałoby pokaźną nagrodą, w pełni wystarczającą na zakup niezbędnych części. Ścigacz Watta został podczas poprzednich zawodów bardzo mocno uszkodzony, więc chłopak wiedział, że mógłby wystartować na pojeździe swojej własnej roboty, o którym jego pan nie wiedział. Qui-Gon miał jedynie udawać, że ścigacz należy do niego. Do pomysłu nie podeszła ze zbyt wielkim entuzjazmem Shmi, jednak w końcu uległa namowom syna.
Qui-Gon udał się do Watta i, chcą sponsorować Anakina, zaoferował mu zakład: jeżeli chłopak wygra, dostaną potrzebne części, a Toydarianin zatrzyma nagrodę, jeżeli przegra - stracą nawet statek na rzecz Watta. Ten zgodził się prawie bez wahania.
Tego wieczoru Anakin, pracując przy ścigaczu, rozciął sobie dłoń. Qui-Gon, który był przy tym opatrzył mu ranę, a gdy chłopiec udał się do łóżka, przesłał swojemu padawanowi Obi-Wanowi Kenobiemu, który został na statku, dane z próbki krwi chłopca. Komputer podał niesamowity wynik - ponad dwadzieścia tysięcy midichlorianów, najwyższa ilość w historii. To utwierdziło Jinna w przekonaniu, że ma do czynienia z legendarnym przywrócicielem równowagi Mocy - Wybrańcem.
Następnego dnia, tuż przed wielkim wyścigiem, Qui-Gon zaoferował Wattowi nowy zakład: ścigacz za Anakina i jego matkę, jeżeli chłopiec wygra. Watto jednak się nie zgodził - zwykła maszyna nie była warta aż dwóch niewolników, zgodził się jednak na jednego z nich. Miał zdecydować los, a raczej - kość z niebieskimi i czerwonymi polami. Czerwień oznaczała Shmi, błękit Anakina. Za pomocą Mocy Jinn zmusił kość, by wyrzuciła niebieski. Watto nie przejął się rezultatem - i tak nie wierzył, żeby Skywalker mógł wygrać.
Wynik wyścigu okazał się jednak zgoła inny od założeń Watta - Anakin wygrał. Desperacko usiłował jeszcze udowodnić Qui-Gonowi, że ten oszukiwał, jednak gdy Jinn zasugerował kontakt z Huttami w celu rozstrzygnięcia sporu, odpuścił. Tuż po wyjściu Jedi, w loży pojawiła się Gardulla, która pogratulowała Wattowi talentu jego niewolnika i zasugerowała korzystny odkup. Próba zabicia Qui-Gona zakończyła się jednak absolutną klęską i Toydarianinowi została jedynie Shmi, która została odkupiona pięć lat później przez Cliegga Larsa. Ścigacz Anakina został z kolei odsprzedany Sebulbie, który podczas wyścigu stracił własny pojazd.
Po drodze do domu chłopiec natknął się na rodiańskiego chuligana imieniem Greedo, który wyśmiał Skywalkera twierdząc, że to niemożliwe, by człowiek zdołał wygrać tak niebezpieczne zawody. W mgnieniu oka doszło do bójki, którą przerwał Qui-Gon, żądając wyjaśnień. Zapytał Greeda, czy zmienił zdanie, czemu ten zaprzeczył. Jinn nauczył Anakina pierwszej lekcji, którą musi znać każdy Jedi - że walka niczego nie rozwiązuje.
Po powrocie do domu Anakin ze zdumieniem dowiedział się, że jest wolny. Ponieważ Qui-Gon nie by w stanie zapewnić wolności również Shmi, chłopiec musiał wybierać między pozostaniem z matką na Tatooine a spędzeniem reszty życia jako Jedi, ale w samotności. Zdecydował się lecieć. Przyrzekł jednak Shmi, że pewnego dnia wróci po nią i uwolni ją. Obietnicy dotrzymał dopiero dziesięć lat później, jednak wtedy matka była już wolna.
Anakin pożegnał się ze znajomymi (między innymi ze starą handlarką Jirą), po czym udał się do statku wraz z Qui-Gonem na piechotę (generator został dostarczony już wcześniej). Wychodząc z Mos Espy Jinn zauważył podążającą za nimi sondę - Anakin po raz pierwszy miał okazję ujrzeć Jedi w akcji. Przerażony mężczyzna zdecydował, że jak najszybsze opuszczenie Tatooine powinno być ich priorytetem. Biegiem rzucili się w kierunku statku.
Będąc już prawie na miejscu, zaskoczył ich właściciel zniszczonej sondy - Lord Sithów Darth Maul. Qui-Gon zawiązał intruza walką, a sam polecił Anakinowi wydać rozkaz startu. Załoga nie była jednak w stanie zostawić Jedi i umożliwili mu dostanie się na pokład, po czym skoczyli w nadprzestrzeń. Anakin poznał wreszcie swojego przyszłego mentora, Obi-Wana Kenobiego. Ten jednak nie był taki pewien, że Qui-Gon miał rację odnośnie zbawczej roli chłopca w przyszłości.
Kiedy załoga udała się spać, Anakin porozmawiał z Padmé, której dał wyrzeźbiony przez siebie jakiś czas wcześniej kawałek japoru, by go pamiętała.
Na Coruscant rozdzielili się - królowa i jej dworki udały się wraz z senatorem Palpatine'em przygotować się do sesji Senatu, a Jedi zabrali chłopca do Świątyni. Na pierwszym spotkaniu stawili się tylko Qui-Gon i Obi-Wan, którzy poinformowali Radę o tajemniczym napastniku i nie mniej zagadkowym chłopcu z niesamowitą ilością midichlorianów w organizmie. Polecono mu przyprowadzić go.
Anakina testowano do wieczora. Kazano mu między innymi opowiadać, co pokazuje się na odwróconym od niego ekranie. Chłopiec zdał celująco, jednak mistrz Yoda zaczął sprawdzać go nieco inaczej. Pytał o bardziej bolesne sprawy, na przykład o tęsknotę do matki. Na koniec Rada wezwała przed swe oblicze całą trójkę.
Ku szokowi Qui-Gona, mistrz Mace Windu oświadczył, że choć Anakin ma ogromne predyspozycje, to nie mogą przyjąć do Świątyni kogoś o co najmniej sześć lat za starego. Yoda zdecydował w końcu odroczyć werdykt w sprawie młodego Skywalkera. Rada stanowczo zabroniła również Jinnowi w jakikolwiek sposób szkolić chłopca w tym czasie na własną rękę (w myśl Kodeksu, który nie pozwalał mieć więcej niż jednego padawana jednocześnie).
Qui-Gon przykazał Anakinowi, by pilnie go obserwował i wyjaśnił istotę midichlorianów. Wpadł również w konflikt z Obi-Wanem, który stanowczo bronił zdania Rady. Ponieważ Jedi wracali wraz z królową na Naboo, by samodzielnie wyzwolić planetę (brak zdecydowania Kanclerza Valoruma zaskutkował przyśpieszonymi wyborami nowego. Chociaż jednym z najpoważniejszych kandydatów był Palaptine, nawet gdyby został wybrany, nie zdołałby dostatecznie szybko przebić się przez korupcję w Senacie), Anakin, niemający dokąd pójść, wyruszył z nimi.
Anakin towarzyszył królowej i jej ludziom w zbieraniu armii Gunganów i planowaniu aresztowania wicekróla Nute'a Gunraya. Wespół z Jedi i kilkoma strażnikami dostał się do pałacu, gdzie Qui-Gon zlecił mu ukrycie się w kokpicie myśliwca.
Traf chciał, że niechcący uruchomił maszynę, przy okazji niszcząc kilka droidek. Autopilot skierował młodego Skywalkera na orbitę, prosto do Statku Kontroli Droidów, Saak'aka. Wespół z droidem astromechanicznym R2-D2 zdołał wlecieć do środka okrętu, gdzie zdetonował dwa pociski, które zniszczyły od środka całą konstrukcję. Anakin nie wiedział, że to właśnie on uratował życie setkom Gungan, schwytanym przez droidy Federacji Handlowej - eksplozja je wyłączyła.
Po powrocie Obi-Wan przekazał mu sm
utną wieść - Qui-Gon zginął w walce z tajemniczym Sithem z Tatooine. Na uroczystej kremacji, na którą przybyła delegacja Rady Jedi i nowy Kanclerz Palpatine, Kenobi poinformował Anakina, że Rada, bardzo niechętnie, zgodziła się, by trenował on pod jego okiem na Jedi. Nie mówił mu, że zrobiła to tylko dlatego, żeby uszanować ostatnie życzenie Jinna. Sam Obi-Wan przysiągł sobie, że wypełni je jak najlepiej.
Kanclerz Palpatine po raz pierwszy zwrócił wtedy uwagę na młodego Skywalkera - mógłby okazać się godnym następcą dla jego poległego ucznia. To właśnie on, jako Darth Sidious, stał za całą blokadą Naboo, która niejako wyniosła go do władzy. Teraz pozostawało tylko podsycać naturalne emocje chłopca, co w końcu doprowadzi do zagłady Zakonu Jedi. Czas pokazał, że plan zadziałał perfekcyjnie.
Siłą rzeczy Anakin bardzo różnił się do swoich rówieśników. Był bardziej podatny na emocje, co czyniło go aroganckim i tym samym odizolowanym od reszty uczniów. Fakt, że uczył się dużo szybciej od nich i prezentował się w walce znacznie lepiej, tylko to wzmagał.
Obi-Wan również przeżywał z Anakinem niejedną ciężką chwilę. Chłopak nie okazywał mu należnego szacunku i wielokrotnie zarzucał hamowanie go, prawdopodobnie dlatego, że tak bardzo różnił się od Qui-Gona. Kenobi zawsze zgadzał się ze zdaniem Rady Jedi, podczas gdy Anakin, wzorem Jinna, wolał pędzić żywot bardziej niezależny. Nie znaczyło to, że go nie doceniał - często wychwalał przed innymi, że mądrością dorównuje Yodzie, a potęgą Windu, lecz nie zawsze chodziło mu o to, by inni lepiej postrzegali Obi-Wana, tylko, by inni uważali, że najlepszy nauczyciel trenuje najlepszego ucznia.
Anakin nie zapomniał o obietnicy, jaką Kanclerz Palpatine złożył mu po bitwie o Naboo, że będzie bacznie przyglądał się jego karierze. Młody Skywalker mógł bez przeszkód wchodzić do jego biura i spędzać długie godziny, które zawsze kończyły się takim samym wnioskiem - Anakin ma rację, a wszyscy inni się mylą. Palpatine nie zamierzał zmarnować potencjału, jaki tkwił w chłopcu.
Pasję Anakina do tworzenia różnorakich droidów trening Jedi nie zaćmił w najmniejszym stopniu. Często również, chcąc zrekompensować sobie brak możliwości korzystania ze ścigacza, brał udział w nielegalnych wyścigach lotni organizowanych na miejscowym wysypisku śmieci.
Pierwsze przygody
Pierwszą z misji, na jaką wybrali się Obi-Wan i Anakin, było śledztwo w sprawie kultu na planecie Telos IV.
Jego przywódcą (tak zwanym Unim) był Kad Chun, brat rywala Obi-Wana z dawnych lat, Brucka. Kult skupiał w sobie niezadowolonych uchodźców z planety, wśród nich był ojciec Kada i Brucka, Vox. Obaj byli przepełnienie nienawiścią wobec Obi-Wana.
Kiedy na światło dzienne wyszły nielegalne interesy Voksa, które doprowadziły do jego śmierci, jego syn wybaczył mu, przy okazji pojednał się też z Obi-Wanem.
Kolejnym zadaniem było wyruszenie na planetę Zonama Sekot, położoną na samym skraju galaktyki w celu odnalezienia zaginionej Jedi imieniem Vergere.
Na miejscu, lokalnym zwyczajem, musieli pozwolić niewielkim żyjątkom zwanym nasionami-partnerami przyssać do nich, by wiedzieć, czy zasługują na stworzenie biologicznego, przewyższającego jakością mechaniczne, statku. Do Anakina przylgnęło więcej niż zwyczajowe trzy, dlatego otrzymał stosunkową dużą jednostkę, którą nazwał Jabitha.
Nagle na planetę przypuścili szturm, działający na potajemne zlecenie Palpatine'a, pragnącego sekotańskich statków, Wilhuff Tarkin i Raith Sienar. Obi-Wanowi i Anakinowi objawiła się w międzyczasie samoświadomość Zonamy Sekot, która poinformowała Jedi, że Foshanka odleciała dawno temu z tajemniczymi "Przybyszami z Dali", by ochronić planetę przed najazdem.
Krótko potem Anakin dokonał pierwszego w swoim życiu morderstwa, telekinetycznie wypalając wnętrzności Krwawego Rzeźbiarza imieniem Ke Daiv, z którym wcześniej spotkał się na wyścigach lotni na Coruscant. Chłopak został doprowadzony przed oblicze Tarkina, jednak Obi-Wan zdołał go uwolnić i wysadzić okręt flagowy intruzów. Ci jednak przeżyli, po czym musieli z niczym wrócić na tereny Republiki.
Zonama Sekot z kolei uruchomiła swoisty generator hipernapędu, po czym odleciała w nieznane. Statek Anakina, Jabitha, w międzyczasie obumarł. Jedi wrócili na Coruscant zdać raport z niesamowitych zajść na planecie życia.
W 28 BBY, kiedy Anakin miał trzynaście lat, jego mistrz stwierdził, że nadszedł najwyższy czas, by stworzył sobie swój własny miecz świetlny. Wysłał go więc na lodową planetę Ilum, do jaskini kryształów, gdzie go zostawił.
Chłopiec od razu zabrał się do pracy. Po kilku godzinach zasnął, a we śnie ukazała mu się mroczna wizja Dartha Maula - mordercy Qui-Gona Jinna. Anakin zdołał odeprzeć widmo, a kiedy oprzytomniał, stwierdził, że jego miecz był gotowy i świecił teraz jasnym, błękitnym blaskiem. Był to trans. Kiedy Jedi jest w transie, oddaje się całkowicie Mocy, możliwe jest że traci kompletnie kontakt ze światem zewnętrznym. Robi coś, ale nie jest tego świadomy, jest zjednoczony z mocą, która kieruje jego ruchami. Zadanie zostało wykonane.
Krótko potem Anakin i Obi-Wan trafili na Nar Shaddaa, gdzie chłopak, wypalając dziurę w jego klatce piersiowej, zabił t'surrańskiego handlarza niewolników imieniem Krayn. Wyzwolił tym samym cały jego "towar".
Na Nar Shaddaa spotkali się również z Siri Tachi, kobietą uznawaną za upadłą Jedi. Okazało się jednak, że była to jedynie przykrywka dla misji mającej na celu zinfiltrowania interesów Krayna.
Tym razem Obi-Wan i Anakin mieli nauczyć się współpracy z nieco większą grupą, na którą składali się: znana im już Tachi (świeżo upieczony rycerz), Soara Antana, Ry-Gaul, a także ich padawani - kolejno: Ferus Olin, Darra Thel-Tanis i Tru Veld.
Dobór do zadania aż ośmiu Jedi nie był bezzasadny. Tym razem stawką było życie tysięcy mieszkańców planety Radnor, na której nastąpił śmiertelnie niebzpiecnzy wyciek chemikaliów. Rząd zarządził masową ewakuację i to właśnie ją mieli nadzorować Jedi.
Śledztwo wyjawiło, że za awarię odpowiadają agenci z sąsiedniej planety, Avonu, którzy w ten sposób mieli nadzieję na szybki podbój Radnora. W sprawę zamieszany był wojskowy naukowiec imieniem Galen, który trafił za swe czyny do więzienia. Sami Avonianie nie zostali wszakże w żaden sposób ukarani.
Rezultat misji tak rozczarował młodego Anakina, że zaczął wątpić, czy w ogóle cokolwiek ona zmieniła.
Pewnego razu Obi-Wan i Anakin wybrali się na planetę Ragoon VI. Nie była to misja - ot, z
wykły trening. Spokój zakłócili jednak łowcy nagród, usiłujący za wszelką cenę zabić Jedi. Nie udało im się to jednak, a ich niedoszłe ofiary postanowiły dowiedzieć się, komu tak zależało na ich śmierci.
Tym człowiekiem okazał się bogaty przedsiębiorca z Nierport VII, o nieznanych źródłach dochodów i niezdrową fascynacją artefaktami Sithów. Nie wykazywał jednak żadnych oznak władania nad Mocą.
Po jakimś czasie Jedi doszli do wniosku, że mężczyzna ten planuje, za pomocą wydobywanego z Haaridena tytanitu, czyli minerału podwyższającego wydajność bacty, zdominować rynek tego niezwykle powszechnego medykamentu.
W końcu Anakin został schwytany i przyprowadzony przed oblicze owego przedsiębiorcy. Dowiedział się, że nazywa się Granta Omega i chcąc zabić Jedi, miał na celu przypodobanie się niejakiemu Lordowi Sithów.
Obi-Wan zdołał jednak uwolnić swojego ucznia i razem powstrzymali wydobycie tytanitu. Omega co prawda uciekł, ale parze przyszło jeszcze nie raz stawić mu czoło.
Podczas tej przygody Anakin ponownie spotkał się z Sebulba, a także jego synem, Hekulą i wnukiem Pugwisem.
Rada Jedi wkrótce potem oddelegowała Obi-Wana i Anakina, by udali się wraz z ambitnym mistrzem Jorusem C'baothem i jego padawanką Loraną Jinzler na planetę Barlok. Nieoficjalnie mieli za zadanie mieć oko na bardzo niepopularnego w Zakonie C'baotha, gdyż jego misją było załagodzenie stosunków na linii mieszkańcy planety - Sojusz Korporacyjny.
Negocjacje zakończyły się sukcesem - nikt wszakże nie wiedział, że supertajny agent Kanclerza, Kinman Doriana, czuwał nad ich przebiegiem. Nieco wcześniej bowiem Palpatine i C'baoth zawarli układ: jeżeli mistrzowi uda się załatwić sprawę na Barloku, Kanclerz dołoży wszelkich starań, by lekko zapomniany już projekt autorstwa C'baotha sprzed dwóch lat - Pozagalaktyczny Lot - został zrealizowany.
Istotą projektu była wyprawa ponad pięćdziesięciu tysięcy istot w celu zbadania Nieznanych Regionów, a nawet podjęcia próby przedarcia się przez granicę galaktyki, by szukać życia w innych.
Palpatine dotrzymał słowa i Pozagalaktyczny Lot wkrótce ujrzał światło dzienne. Należy jednak pamiętać, że od początku spisał go na straty - dzięki czemu wszyscy Jedi na pokładzie ulegliby zniszczeniu. Drugą, może nawet ważniejszą przyczyną, było ryzyko sprowokowaniu do ataku na Republikę tajemniczych istot spoza galaktyki - Yuuzhan Vongów, o których istnieniu nie wiedziało wiele osób. Jego plan się w końcu powiódł, choć niezupełnie w taki sposób, w jaki się tego spodziewał.
Obi-Wan i Anakin dostali identyczne zadanie jak poprzednio - kontrolować nieobliczalnego C'baotha, tyle tylko, że tym razem na pokładzie Pozagalaktycznego Lotu. Nie mieli jednak uczestniczyć w wyprawie od początku do końca - na krańcach znanej galaktyki, na Roxuli, ostatnim przystanku okrętu, opuścili pokład, po czym wrócili na Coruscant.
Anakin podczas lotu poczuł wielki szacunek do Jorusa C'baotha - człowieka tak niezależnego, tak ambitnego i tak pewnego swoich racji. Właśnie dlatego jego relacje z Palpatine'em, który tak przypominał C'baotha, ociepliły się jeszcze bardziej. Obi-Wana z kolei bardzo denerwowała bezgraniczna arogancja starca i często dochodziło pomiędzy nimi do spięć.
Rok po tragicznej klęsce Pozagalaktycznego Lotu senator Berm Tarturi poprosił Radę, aby zbadała okoliczności zaginięcia jego syna Gillama. Ta, chcąc przy okazji dowiedzieć się czegoś więcej na temat młodych najemników działających potajemnie na terenie Szkoły Zarządzania na Andarze, do której uczęszczał Gillam, posłała tam Anakina i padawana Siri Tachi - Ferusa Olina.
Udając studentów przeniknęli do uczelni, gdzie na własną rękę zaczęli szukać śladów. Anakin jednak zabrnął tak daleko, że zdecydował się... przyłączyć do najemników. Koniec końców, Gillam został odnaleziony, lecz nie był zbyt skory do współpracy. Obaj Jedi wyszli jednak z misji bez szwanku.
Anakin popadł jednak w konflikt z Obi-Wanem, którego bardzo rozczarował fakt, że jego wychowanek praktycznie nic nie przejmował się losem Ferusa, który na pewien czas został porwany. Z czasem odnowili wszakże tę nić porozumienia.
Krótko po piętnastych urodzinach Anakina, on i jego mistrz znowu zostali wysłani na misję, tyle że tym razem po raz pierwszy miała im towarzyszyć członkini Rady - Yaddle, pochodząca z tej samej rasy, co Yoda. Nic dziwnego - zadanie wcale nie należało do najłatwiejszych.
Planeta Mawan, a zwłaszcza miasto Naatan stało się obiektem regularnej wojny pomiędzy trzema gangami rządzonymi kolejno przez: Deccę Besadii Diori (córkę dawnej właścicielki Anakina, Gardulli), Feenę Shan i tajemniczego mężczyznę imieniem Striker - cała trójka dopiero później dowiedziała się, że tak naprawdę był to ich stary znajomy, Granta Omega.
Niszczycielska wojna wypędziła najbardziej rozgarniętych mieszkańców do katakumbów pod miastem. Zadaniem Jedi była oczywiście stabilizacja sytuacji, jeśli to możliwe, drogą pokojową. Żaden jednak gang nie przejawiał chęci do współpracy.
Nikt nie wiedział, że Omega wciąż opętany był pragnieniem zaimponowania nieznanemu Lordowi Sithów zabijając młodego Skywalkera i jego mistrza. Gotów był na wszystko - nawet na zniszczenie powierzchni planety przy użyciu śmiertelnych chemikaliów. Schwytał Anakina, lecz krótko potem wymknął on się z jego rąk. Mistrzyni Yaddle wchłonęła zabójcze toksyny, ratując życie tysiącom obywateli schowanym pod ziemią, lecz poświęcając własne.
Wściekły Omega usiłował wydostać się z planety, lecz Obi-Wan nie zamierzał mu na to tak łatwo pozwolić. Plan przedsiębiorcy w końcu się powiódł, lecz Kenobi dowiedział się bardzo ważnej rzeczy - Omega był synem Xanatosa, dawnego ucznia Qui-Gona, który przeszedł na Stronę Mroku, a potem popełnił samobójstwo. Poza nienawiścią do Jedi, Granta odziedziczył po ojcu jeszcze ogromną fortunę, którą ten zarobił pracując w Korporacji Pozaplanetarnej.
Anakin długo nie mógł się pozbyć poczucia winy, jakie nękało go w obliczu śmierci Yaddle, co doprowadziło do odtworzenia z Obi-Wanem jeszcze niezatartego konfliktu z Andary.
Na kilka dni przed dwudziestymi urodzinami Anakina, na Coruscant odbył się nieudany zamach na życie Amidali, pełniącej teraz funkcję senatora sektora Chommell. Ku radości Skywalkera, on i jego mistrz otrzymali od Rady Jedi zadanie ochrony Padmé. Przy pierwszym spotkaniu kobieta z trudem rozpoznała w młodzieńcu chłopca, z którym rozstała się dziesięć lat wcześniej na Naboo. Podczas omawiania z kapitanem Typho spraw dot. ochrony, Anakin obiecał, że odnajdzie sprawców zamachu, mimo stwierdzenia Obi-Wana, że ich zadaniem jest wyłącznie ochrona.
Jeszcze tej samej nocy Zam Wesell umieściła w sypialni Padmé dwa kouhuny. Czuwający na warcie Anakin wyczuł poprzez Moc zagrożenie, pobiegł do apartamentu senator i dwoma ciosami miecza świetlnego zabił stworzenia. Zaraz po tym Obi-Wan wyskoczył przez okno i chwycił się droida, którego Wesell użyła do podrzucenia kouhunów. Zam zestrzeliła odlatującą z Kenobim maszynę, jednak Anakin za pomocą ścigacza uratował mistrza od upadku na powierzchnię Coruscant. Ścigając Zam, Jedi dotarli do klubu nocnego Outlander. Tam zdołali ją pojmać. Mimo to nie zdążyli wyciągnąć od łowczyni nagród żadnej informacji - po chwili zabił ją z ukrycia Jango Fett, używając do tego zatrutej strzałki z Kamino.
W czasie gdy mistrz Obi-Wan miał zająć się poszukiwaniem sprawców zamachu, Anakinowi zostało przydzielone zadanie opieki nad Padmé na Naboo. By uniknąć podejrzeń tajemniczych prześladowców, na planetę dostali się transportowcem dla uchodźców. Postanowili ukryć się w Varykino w Krainie Jezior. Kiedy młodzi zostali sami, jedynie z nieliczną służbą, coraz trudniej było im powstrzymać łączące ich uczucia. Dziecięca fascynacja Anakina zdążyła w ciągu kilku lat przemienić się w pożądanie, czego on sam nie ukrywał. Padmé nieśmiało zaczęła odwzajemniać uczucie, mimo świadomości obowiązków ciążących na obojgu.
Podczas pobytu w Krainie Jezior przeżyli wiele szczęśliwych chwil i zdołali poznać się nawzajem w większym stopniu. Anakin powiedział Padmé, że nie wierzy w obecną władzę, którą uważa za skostniałą i nieskuteczną. Po jego słowach, że Republika potrzebuje silnego i bezwzględnego przywódcy, Padmé była co najmniej zdziwiona, lecz Skywalker szybko obrócił całą dyskusję w żart. Wkrótce nastąpił ich pierwszy pocałunek. I wątpliwości.
Amidala nie mogła dłużej trwać w złudnym romansie i wyznała to Anakinowi. Oboje piastowali stanowiska, które nie pozwalały im stworzyć związku - ona była senatorem Republiki mającym zobowiązania, on zaś wiódł życie rycerza Jedi, którym Zakon zabraniał miłości i przywiązania. Kobieta była skłonna poddać się zasadom i zrezygnować z miłości, Anakin jednak stanowczo zaprzeczał, stawiając chwilę obecną i uczucia na pierwszym miejscu i sugerując nawet, że mogliby utrzymywać swój związek w sekrecie. Ale Padmé nie mogła tak żyć. Oboje postanowili więc, że nie będą razem.
W czasie pobytu na Naboo Anakinowi coraz częściej śniła się matka, której działo się coś złego. Postanowił zatem polecieć na Tatooine, aby sprawdzić co się z nią dzieje. Padmé zaofiarowała się polecieć z nim, dzięki czemu cały czas byłby w pobliżu niej i wypełniał zadanie opieki zleconej przez Radę. Na miejscu okazało się, że Watto już nie jest właścicielem Shmi Skywalker. Kupił ją Cliegg Lars, który, według słów Toydarianina, uwolnił ją i poślubił.
Gdy Anakin dotarł do farmy wilgoci Larsów, od Cliegga dowiedział się strasznych wieści. Jakiś czas wcześniej Shmi została porwana przez Ludzi Pustyni i nikt z nowej rodziny nie dawał jej szans na przeżycie. Jednak młody Skywalker pojechał na pustynię i w nocy natrafił obozowisko Tuskenów. Zakradł się tam i najprawdopodobniej dzięki Mocy odnalazł namiot, w którym przetrzymywana była jego matka. Żyła jeszcze, ale była bardzo osłabiona i wycieńczona. Po ostatnim spojrzeniu na dorosłego już syna skonała. Anakin przeżył szok, który po chwili zamienił się w furię. W gniewie zabił wszystkich Tuskenów w obozie, nawet kobiety i dzieci. Echo tej masakry wyczuli w Mocy Yoda i duch Qui-Gon Jinna, podobnie jak potężną obecność Skywalkera, jego cierpienie i gniew.
Nad ranem Anakin wrócił z ciałem matki na farmę Larsów. Amidala znalazła go w jednym z pomieszczeń. Przygnębiony młodzieniec wyraził swój gniew na Obi-Wana, który nie pozwalał mu nigdy rozwinąć skrzydeł. Wyznał jej też straszną prawdę o masakrze w obozowisku i przyrzekł, że nauczy się powstrzymywać ludzi od śmierci. Na pogrzebie stwierdził, że zawiódł matkę i obiecał, że stanie się na tyle potężny, aby w przyszłości nie zdarzyła mu się podobna sytuacja.
Zaraz po pochowaniu Shmi Anakin otrzymał wiadomość od Obi-Wana, którą miał jednocześnie przekazać Radzie Jedi. Mistrz Jedi znalazł na pewnej odległej planecie fabryki droidów pracujące dla Separatystów. Obi-Wan nie zdążył przekazać całej wiadomości ponieważ został zaatakowany przez Droideki. Anakin wraz z Padmé ruszyli mu na r
atunek.
Na Geonosis zostali zaatakowani przez miejscową rasę Geonozjan współpracujących z Separatystami. Anakin stracił miecz świetlny, a oboje z Padmé zostali wzięci do niewoli. Mieli zostać straceni na arenie wraz z Obi-Wanem przez dzikie zwierzęta. Były to Acklay, Nexu i Reek. Udało im się poradzić sobie ze zwierzętami, ale wtedy zostali otoczeni przez Niszczycieli. W tym momencie na Geonosis dotarł Mace Windu wraz z innymi Jedi. Zaczęła się walka. Nieco później przybył Yoda wraz z klonami. Rozpoczęła się bitwa, a Anakin z Obi-Wanem zaczęli ścigać Hrabiego Dooku. W pojedynku z mrocznym Jedi Anakin stracił prawą dłoń, a hrabiemu udało się uciec na Coruscant.
Po tych wydarzeniach Anakin wraz z Padmé wzięli ślub w najgłębszej tajemnicy. Odbył się on w Krainie Tysiąca Jezior.
Anakin Skywalker wraz z Obi-Wanem zostali wysłani, aby namówić Serifię Alturen do powrotu do Zakonu. Serifa odeszła sądząc, że udział w wojnie nie jest ścieżką Jedi. Nie udało im się tego dokonać. Gdy już szykowali się do powrotu na Coruscant, otrzymali wiadomość, że mistrz Yoda nie żyje. Nieco później dowiedzieli się, że Yoda nie zginął, jednak w zasadzce przez Asajj Ventress. Skywalker i Kenobi mają wspomóc Yodę na Vjunie. Niezwłocznie zatem wyruszają w drogę.
Statkiem Hoersch-Kessel klasy Chryya wylądowali na powierzchni planety Vjun. Wyczuwają, że na planecie jest silne stężenie Mocy. Wspomagani przez nią szybko niszczą wrogie droidy bojowe. Anakin użył granatu, aby zniszczyć wejście do jaskini. Obi-Wan nie zdążył go powstrzymać, a przecież w tunelach mogli być Yoda z padawanami. Obaj szybko ruszyli do wnętrza rezydencji Château Malreaux. Po drodze napotkali Asaaj Ventress, z którą rozpoczęli walkę, jednak zdołała uciec, ściągając na nich droidy bojowe. Po walce napotkali mistrza Yodę. Powiedział im, że Dooku zbiegł. Chwilę później dołączyli do nich Whie Malreaux i Scout. Asajj ukradła ich statek, więc wrócili tym, którym przyleciał Yoda z padawanami.[1]
Yoda, Obi-Wan i Anakin naradzają się w gabinecie Wielkiego Kanclerza. Otrzymali informacje od wywiadu klonów, że Intergalaktyczny Klan Bankowy buduje potężną armię na planecie Muunilinst. Obi-Wan wraz ze swym padawanem mają tam polecieć na czele armii klonów. Gdy tam docierają Anakin na czele myśliwców wiąże walką wrogie jednostki, a Obi-Wan rozpoczyna desant wojsk na powierzchnię planety, za pomocą kanonierek LAAT. Wraz z innymi niszczy wrogie myśliwce. Gdy napotyka wyjątkowo dużą grupę, każe wystrzelić rakiety w pobliże Acclamatora. Sam wabi tam wrogie myśliwce i dzięki tej sprytnej sztuczce niszczy wiele z nich. Tymczasem na polu bitwy pojawia się kolejny myśliwiec. Anakin rozpoczyna walkę. Mimo najbardziej zaciekłych manewrów nie jest w stanie zniszczyć wrogiego pojazdu. Wyczuwa także, że pilot jest silny Mocą. Gdy wróg skacze w nadprzestrzeń, Anakin mimo sprzeciwów mentora podąża za nim.[1]
Anakin ląduje na planecie. Po chwili przybywa także oddział klonów, przysłany przez Obi-Wana. Gdy Anakin rozgląda się po okolicy Ventress używając Mocy zabija wszystkich żołnierzy. Niszczy także transportowiec i myśliwiec Anakina. Wtedy dopiero się ujawnia i rozpoczyna walkę. Walka przenosi się najpierw na korony drzew, a później do świątyni Massassi. Anakin słabnie i Ventress uzyskuje przewagę, ale ostatecznie Skywalker wpada w gniew i atakuje ze z
dwojoną siłą, strącając Asajj w przepaść. Wraca jej myśliwcem i przyznaje się przed Obi-Wanem do błędu - cała ta sytuacja była pułapką, w którą nierozważnie wpadł, wyszedł z niej jednak zwycięsko.[1]
Anakin ponownie spotkał Ventress, tym razem na Coruscant, gdzie udała się zabić Quinlana Vosa i Obi-Wana. Ponownie stoczyli pojedynek, który Anakin znów wygrał, także korzystając z Ciemnej Strony. Po tym wydarzeniu Anakinowi została na pamiątkę blizna, biegnąca od prawego policzka do czoła, przez oko. Cios zadany przez Ventress nie uszkodził jednak oka Anakina.
Obi-Wan i Anakin wrócili na Coruscant. Kenobi spotkał się z Radą Jedi i oznajmił padawanowi, że dostał misję i ma ją wykonać samodzielnie. Skywalker ma zostać w Świątyni i czekać na zadanie. W trakcie oczekiwania Anakin zapoznał się z mistrzem Halcyonem i regularnie trenował z nim walkę na miecze świetlne. Nejaa polubił padawana. Nieco później został wezwany przez Radę i otrzymał misję - miał odbić planetę Praesitlyn opanowaną przez Separatystów, znajdował się tam ważny ośrodek komunikacyjny. Mistrz Halcyon wybrał młodego Skywalkera na swojego zastępcę. Wraz z nim wyruszył na dolne poziomy Coruscant i w Złotym Ślimaku, gdzie zatrudnił sierżanta Grudo, który miał im pomagać. Anakin postanowił nie rozczarować mistrza Halcyona. Z pomocą Gruda, który szybko go polubił i dawał mu dobre rady, wykazywał się znajomością rzemiosła wojennego. Dostał pod dowództwo także oddział komandosów. Podczas inspekcji, w czsie której zwrócił uwagę na to co trzeba, ale nie był nadmiernie szczegółowy zdobył także ich szacunek i nawet Grudo przyznał, że świetnie sobie poradził.
Z Centaxa Jeden, drugiego księżyca Coruscant zabrali 12 000 klonów i wyruszyli w podróż na Praesitlyn. Halcyon podróżował na okręcie flagowym - Revangerze, a Anakin na Neelianie. Po dotarciu na miejsce udało im się zniszczyć blokadę separatystów i odblokować łączność intergalaktyczną przez zniszczenie statku z urządzeniem zakłócającym. Następnie Anakin poprowadził desant armii naziemnej. Poznał Zozridora Slayke'a, dowódcę rozbitej armii, walczącej w obronie Praesitlynu, składającej się z samych ochotników. Następnie rozpoczęto stawiać umocnienia i wysłano zwiadowców w pobliże ośrodka komunikacyjnego. Wrócił tylko jeden, ale podał informacje, że prawa strona jest słabiej broniona. Mistrz Jedi uznał, że zaatakują od tej strony.
Rano rozpoczęła się walka. Mistrz Jedi podjął dwie próby zdobycia centrum komunikacyjnego, ale bezskutecznych. Prawa strona umocnień okazała się mocniej broniona niż przewidywano. Halcyon wycofał swoje wojsko. Anakin wpadł na pomysł szybkiego rajdu i uwolnienia zakładników, aby mogli zniszczyć centrum z orbity. Skywalker wykonał go wraz z 17 klonami i Odie Subu, która znała rozkład pomieszczeń w centrum. Udało się uwolnić prawie wszystkich, zanim się zorientowano, ale Reija Momen została zabita przez droidy. Wówczas Anakin czerpiąc siłę z gniewu, połączył się z Mocą i zdołał zdobyć centrum dowodzenia i wziąć Porsa Tonitha i jego ludzi do niewoli, a także wyłączył droidy.
Anakin otrzymał wiadomość, że na orbicie pojawiły się posiłki Separatystów. Flota Halcyona musiała je zniszczyć, aby utrzymać planetę. Anakin włączył się do walki w swoim myśliwcu Lazurowy Anioł II. Zniszczył niszczyciel wroga, używając torpedy protonowej. Następnie, mimo protestów mistrza Jedi, wypuścił torpedę protonową w okręt flagowy wroga i razem z nim zniknął w oślepiającym wybuchu, który oprócz okrętu flagowego zniszczył także pobliskie okręty Separatystów. Nie zginął jednak, jak sądzili Halcyon i oficerowie, lecz skoczył w nadprzestrzeń w losowo wybranym kierunku tuż przed eksplozją. Standardowo myśliwce Delta-7 Aethersprite muszą korzystać z pierścienia wyposażonego w hipernapęd, ale Anakin zmodyfikował swój myśliwiec. Wyposażył go w hipernapęd, dzięki czemu mógł tego dokonać. Misja na Praesitlynie dobiegła końca. Zanim wrócił na Coruscant, zgodnie z prośbą, udzielił ślubu Odie Subu i Erk H'Armanowi.
Rada Jedi zgodnie uznała, że Anakin po misji na Praesitlynie i pokonaniu mrocznej Jedi Asajj Ventress zasłużył na pasowanie na Rycerza Jedi. Gdy tylko wrócił na Coruscant odbyła się uroczysta ceremonia obcięcia warkoczyka Padawana. Anakin wręczył go Padmé jako swoją jedyną własność. Był to dar z głębi serca. Podczas wojen klonów pełnił początkowo funkcję komandora, a później generała, podobnie jak Obi-Wan, który został mianowany mistrzem Jedi i członkiem Rady.
Separatyści atakują planetę Christophsis. Nie będąc w stanie obronić się samemu, mieszkańcy poprosili Jedi o pomoc. Mając nadzieję na uratowanie im życia i zapobiegnięcie dalszym zniszczeniom, Rada Jedi wysłała na planetę Obi-Wana i Anakina, którzy mają dowodzić ruchami wojsk klonów na Christophsis. Zaplanowali śmiałą zasadzkę na wrogie wojska z Południowej i Północnej Wieży. Jednak nic nie idzie zgodnie z planem - najpierw droidy wzięły ze sobą czołgi, potem się rozdzieliły, a nawet weszły do wieży, gdzie stacjonował Obi-Wan. Stwierdził on, że musieli poznać ich pozycje i zawiadomił Anakina o sytuacji. Ten kazał kanonierce wylądować na Południowej Wieży, sami docierają tam za pomocą lin. Razem z Obi-Wanem i jego oddziałem docierają na dach, gdzie przylatuje LAAT. Ewakuują żołnierzy i zabierają głowę droida taktycznego. W centrum dowodzenia dowiadują się z niej, że istotnie wróg poznał ich plan, a zatem w ich szeregach musi kryć się zdrajca. Rex i Cody mają odkryć, kto jest szpiegiem, a tymczasem Anakin i Kenobi sprawdzą, co dzieje się za linią wroga.
Jedi dojechali do bazy wroga, która okazała się dziwnie opustoszała, spotkali jednak Ventress i rozpoczęli pojedynek z nią. W końcu Ventress która dołączyła do swojej armii droidów, ale Anakin i Obi-Wan zabierają dwa STAP-y i ruszają z powrotem do bazy. Na miejscu dowiadują się, że to Slick był zdrajcą, a Asajj zaoferowała mu wolność. Poza tym zniszczył magazyn broni, udało się jednak uratować ciężkie działa. Obi-Wan kazał przygotować się klonom do bitwy, ponieważ widzieli, że zmierzają w ich kierunku. Wysyłają także statek po posiłki, aby uzupełnić zniszczone przez sabotażystę wyposażenie.
W pierwszych potyczkach Jedi udaje się odeprzeć ataki wroga, jednak ich siły słabną. Po kilku potyczkach na planetę przybył prom z Ahsoką Tano. Ta dziewczynka z polecenia Yody miała zostać padawanem Anakina, mimo iż myśleli, że będzie padawanem Obi-Wana. Wprawdzie na początku niezbyt mu się to podobało, ale szybko okazało się, że do siebie pasują. Oboje byli zapalczywi, nieco lekkomyślni i pewni siebie. Przy kolejnej potyczce droidy wzięły ze sobą generator osłon, wobec którego ich działa są bezużyteczne. Ahsoka stwierdza, że generator należy zniszczyć, a jej mistrz się z nią zgadza. Razem wyruszają, przemykając się w ukryciu przez szeregi wroga, aż docierają do generatora. Atakują ich tam jednak droidy nowego typu. Zniszczyli je jednak, a następnie wysadzili generator za pomocą ładunków wybuchowych. Po zniszczeniu przez Anakina i Ahsokę generatora tarcz nieprzyjaciela, szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Republiki. Przybył mistrz Yoda, wraz ze wsparciem.
Więcej na temat Dartha Vadera znajdziesz w bibliotece Ossus
Będąc Jedi, na misje zabierał Artoo, podarowanego przez Padmé, ekwipunek wydawali mu kwatermistrzowie ze Świątyni Jedi. Zwykle to był komunikator, zestaw medyczny oraz kapsułki żywnościowe i energetyczne oraz maskę, pozwalającą na oddychanie pod wodą i filtrującej zatrute powietrze.[1] Latał typowym myśliwcem Jedi Delta-7 Aethersprite, choć samodzielnie zmodyfikowanym, o nazwie Lazurowy Anioł II.[1] Po walce z Dooku na Geonosis, jego prawa ręka została zastąpiona przez mechaniczną protezę.
W czasach Imperium korzystał ze zmodyfikowanego myśliwca TIE Advanced, który został opracowany zgodnie z jego wskazówkami. Zbudował nowy miecz, który był tak naprawdę tylko czarną wersją jego dawnego miecza świetlnego. [1] Oczywiście musiał nosić czarną zbroję, podtrzymującą jego funkcje życiowe. Poza tym mógł korzystać z dowolnych technologii, jakich tylko chciał, na co pozwalała mu jego uprzywilejowana pozycja u boku Dartha Sidiousa.
Jako niewolnik żył skromnie, ale nie przymierał głodem. Watto dobrze go traktował, także ze względu na jego umiejętności.
Jako Jedi nic nie posiadał, chociaż podarowany przez Padmę R2-D2 mógł być uznany za jego własność, to tak naprawdę się nim opiekował.
Gdy był Mrocznym Lordem, nie musiał się martwić o pieniądze. Mówiono, że mógłby przez 3 dni wyrzucać kredyty przez okno i nie zauważyć, że ich ubyło.
Gwiazda Śmierci nie zostaje zniszczona, a Darth Vader po jakimś czasie na nią wraca. Na stacji bojowej zastaje księżniczkę Leię Organę, której prom ewakuacyjny z Yavina został zatrzymany przez flotę Imperium. Później Mroczny Lord wraz z Leią udaje się wahadłowcem Tarquinas na Coruscant, w celu spotkania się ze swoim mistrzem. Na pokładzie wahadłowca rozmawia z Leią, która stwierdza, że rządy Imperium pogrążyły słynną planetę-miasto w korupcji i ucisku. Vader jej na to odpowiada, że Imperatora zaciekawią jej poglądy i że wkrótce będzie miała okazję jemu je przedstawić. Gdy prom ląduje w byłej siedzibie Rady Jedi, oboje udają się na rozmowę z władcą Imperium. Była działaczka Rebelii dyskutuje z nim o zniszczeniu Alderaanu i stwierdza, że nie ma on dość odwagi by ją zabić. Imperator potwierdza, że nie ma zamiaru tego zrobić i mówi, że odtąd będzie ona traktowana jak członek rodziny. Jednocześnie każe zabrać ją na trening posłuszeństwa. Po odesłaniu księżniczki, Vader opowiada Palpatine'owi o o tym, że wyczuwa zakłócenie Mocy z niewiadomego źródła. Jego mistrz mu odpowiada, że to nie ma znaczenia i że ostateczne zwycięstwo ma dopiero nadejść i jest nieuniknione. Vader przynosi później Lei w podarunku jej droida protokolarnego, C-3PO. Po powitaniu go przez księżniczkę Vader prosi o chwilę na osobności dla niego i jego córki. Pokazuje jej miecz świetlny Obi-Wana i po chwili przekazuje go do jej rąk. Mówi, że broń Jedi jest przedłużeniem jej duszy i narzędziem jej woli. Leia rozpoczyna walkę z Lordem Sithów, cały czas będąc przez niego podżeganą do wyzwolenia swojego gniewu. W pewnym momencie jest zmuszona ustąpić i przystawia sobie wyłączony miecz świetlny do gardła. Vader zabiera go jej Mocą i mówi, że nie jest ona jeszcze gotowa na śmierć. Na koniec, wychodząc odrzeka Lei, że nawet nie wie, jak wielki ma wybór.
Księżniczka przebywa później z 3PO na balkonie ekskluzywnej rezydencji, rozmawiając z nim o nadzwyczaj dobrych warunkach pobytu danych przez Imperium. Przychodzi do niej Vader, odprawiając natychmiast droida. Opowiada jej o rozpoczęciu nowej ery w burzliwych dziejach Imperium Galaktycznego, w którym walki i bitwy muszą być tylko niewyraźnym wspomnieniem. Mówi też, że Imperator powoli dobiega kresu swojego życia, i nadarza się okazją, by niezliczona ilość zasobów i wielka władza może przejść w ich ręce, w celu zapewnienia dobrobytu całej Galaktyce. Powtarza jej swoje słowa, że ma ona naprawdę teraz wielki wybór.
W Mrocznym widmie dziewięcioletniego Anakina zagrał Jake Lloyd. W Ataku klonów i Zemście Sithów w Skywalkera wcielił się pochodzący z Kanady Hayden Christensen (polski dubbing: Tomasz Bednarek). Kilka kwestii Vadera w Zemście Sithów zdubbingował James Earl Jones (w polskiej wersji: Mirosław Zbrojewicz).
W Nowej nadziei, Imperium kontratakuje i Powrocie Jedi Dartha Vadera zagrał David Prowse, z wyjątkiem scen pojedynkowych w EV i EVI, kiedy to w Sitha wcielał się Bob Anderson. Odkupionego Anakina Skywalkera pod koniec Powrotu Jedi zagrał Sebastian Shaw. Legendarny głos Vadera we wszystkich trzech częściach ST to zasługa Jamesa Earla Jonesa. Podczas kręcenia nowych ujęć dla Edycji Specjalnej Oryginalnej Trylogii Dartha Vadera zagrał C. Andrew Nelson.
W starszej wersji filmu Powrót Jedi zjawa Anakina Skywalkera pod koniec filmu przybiera postać mężczyzny w średnim wieku. Zostało to zmienione wraz z wydaniem Starej Trylogii na DVD, kiedy to scenę tą przerobiono komputerowo i zamiast starszego mężczyzny wstawiono tam młodego Haydena Christensena, znanego z Nowej Trylogii. George Lucas wyjaśnił później, że odkupieni Jedi pojawiają się jako zjawy w formie sprzed upadku w ciemną stronę Mocy. Oprócz tej radykalnej zmiany - która nie spotkała się z akceptacją wszystkich fanów - twórcy wydania DVD postanowili także komputerowo usunąć Anakinowi Skywalkerowi brwi (scena gdy Luke Skywalker zdejmuje maskę swojemu ojcu na pokładzie Gwiazdy Śmierci). Zabieg ten miał na celu konsekwentne oddanie wizerunku Vadera po jego obrażeniach doznanych na Mustafarze (choć i tak niektóre blizny w Epizodzie VI nie pokrywają się z oparzeniami zaobserwowanymi w Epizodzie III).
W adaptacjach radiowych Starej Trylogii w Vadera wcielił się Brock Peters, natomiast w Anakina pod koniec Powrotu Jedi - David Birney.
Scott Lawrence podłożył głos Vaderowi w wielu grach komputerowych (Galactic Battlegrounds, Force Commander, TIE Fighter).
W serialu animowanym Wojny klonów Tartakovsky'ego głosu animowanej wersji Anakina użyczył Mat Lucas, czyli syn samego George'a Lucasa (w wersji polskiej Tomasz Bednarek). W jednym odcinku - 21 - głosu młodszemu Anakinowi (pojawiającemu się w retrospekcjach) udzielił Frankie Ryan Manriquez.
W nowym serialu - Wojny klonów 3D - głosu użyczył Anakinowi Matt Lanter, podobnie jak w filmie kinowym stanowiącym wstęp do serii (w polskiej wersji filmu kinowego - Tomasz Bednarek).
|
Końcowa scena z ROTJ - wersja 2004 (kanoniczna). |
Końcowa scena z ROTJ sprzed wydania DVD - obecnie niekanoniczna. |
Darth Vader z klocków LEGO. |
Ten artykuł pochodzi z Biblioteki Ossus (zgodnie z licencją GNU FDL).
Jego historię i autorów możesz obejrzeć pod tym adresem.
Musisz się zalogować aby oceniać
Sgt.Rock772010-03-09 10:42:00
space ginger beers:DD
Komentuj @ /page/show/371
Sgt.Rock772010-03-09 10:40:48
przygladalem sie pozycji 10.1....to nie glowa Bitha,ale-dwoch calujacych sie Bithow(fuuuuuuuj)
Komentuj @ /page/show/371
Sgt.Rock772010-03-07 15:33:02
O Polsce zapomnieli.Teraz trzeba bedzie do krzyzakow jechac,bo najblizej:(
Komentuj @ /news/show/1827
Sgt.Rock772010-03-06 14:40:09
Czemu ostatnia?Aaaaaaaaaa-2012 to koniec swiata:D
Komentuj @ /news/show/1824
powered by RockCMS © design by Voo Yo
LS:1367 DS:1301 NS:523
dla mnie ten opis jest super. Dooku był, nawet fajny.
Komentuj @ /page/show/85